Marmurowy blat w kuchni to unikalna mozaika artysty Jacka Andrzejewskiego — geometryczna kompozycja z odpadów kamieniarskich: marmuru, granitu i innych kamieni. Dzieło sztuki użytkowej.
Mazowsze · od 2018 roku
9 hektarów pól i lasów. Dwa domy, stodoła, sad i staw. 60 km od Warszawy.
Wszystko bucha jakby do domu wchodziła azjatycka dżungla.
Lato to jest w ogóle przechodzone na bosaka.
Jesień jest jak jesień na Mazowszu. Piękna.
Człowiek ma wrażenie, że wyjedzie stąd dopiero na wiosnę.
Naszym celem było wypocząć z dala od miasta. Udało nam się to w 101%. Poza dużą ilością saren, widzieliśmy nawet 2 łosie! Domek z kozą opalaną drewnem tworzy unikalną atmosferę. Pomimo mrozów po -20°C drewna nam nie zabrakło.
Spędziliśmy Nowy Rok w dużym domu. Jak zawsze było wspaniale. Kot Wojtek cieszył nas swoją kocią niewzruszonością. A rano 1 stycznia zobaczyliśmy za oknem sarnę! Na pewno tu wrócimy!
Doskonałe miejsce na wyjazd dla kilkunastoosobowej ekipy. Jest nawet stół do ping ponga! Kuchnia bardzo dobrze wyposażona. Gospodarz miły i kontaktowy. 10/10.
Dwa domy — do 14 osób na wyłączność
Całe siedlisko tylko dla Was. Wynajem na wyłączność jednej grupy. Żadnych innych gości. 9 hektarów pól i lasów należy wyłącznie do Was.
Marmurowy blat w kuchni to unikalna mozaika artysty Jacka Andrzejewskiego — geometryczna kompozycja z odpadów kamieniarskich: marmuru, granitu i innych kamieni. Dzieło sztuki użytkowej.
Nawet gdyby wpadł tu wkurzony Anthony Bourdain, odzyskałby humor.
W styczniu 2026 goście nocowali przy mrozach -20°C. Drewna nie zabrakło. Nie zmarzli. Koza Jøtul to norweska marka — jeden z najlepszych producentów pieców żeliwnych na świecie.
Stodoła 220m² · Ogród kamienny · Cały teren na wyłączność
Stodoła 220m² z drewnianymi belkami i tradycyjną polską architekturą. Estetyka rustykalnego boho — idealna dla slow wedding. Przylega do niej taras i ogród kamienny.
Stodoła boho, prawdziwe materiały, naturalnie piękne otoczenie. Slow wedding jak powinno być.
Wyjątkowy weekend z przyjaciółkami — stodoła, sad, ognisko, z dala od miasta.
Do 14 osób na noc, więcej na imprezę dzienną. Wszystkie przestrzenie do dyspozycji.
Team building, warsztaty, integracja — 60 minut od Warszawy, z dala od biura.
Podane ceny są orientacyjne. Dokładna wycena po kontakcie z Alexem.
Przepitki przez cztery pory roku
Siedlisko na skraju lasu — od 2018 roku
Od 2018 roku otwieram drzwi Przepitek dla ludzi, którzy potrzebują prawdziwego oddechu od miasta. Nie hotelu. Nie pokoi na doby. Czegoś innego — miejsca, gdzie las jest za oknem, czas zwalnia, a kuchnia jest wyposażona na tyle dobrze, żebyś nie musiał nigdzie wychodzić.
Dom w Przepitkach to 9 hektarów pól i lasów na Mazowszu — 60 km od centrum Warszawy. Dwa domy, stodoła, sad, staw i tyle ciszy, ile chcesz. Całe siedlisko jest do dyspozycji tylko jednej grupy, Waszej. Żadnych sąsiadów, żadnych obcych. Tylko Wy i Przepitki.
Przez te lata dbam o to, żeby wszystko tu było po całości, bez środków zastępczych. Kuchnia jest luksusowa. Kominki działają. Koza Jøtul ogrzeje domek nawet przy minus 20 stopniach. A jeśli będziecie mieć szczęście, za oknem pojawi się sarna.
Jest też Wojtek. Nasz kot. Nieformalny kierownik obiektu.
Nasz jedyny stały mieszkaniec. Wita gości, zaprzyjaźnia się z psami gościnnymi i ocenia Was swym niezmiennym kocim spojrzeniem. Dostępny do głaskania w ilościach nielimitowanych. Pan Wojtek to, bez dwóch zdań, pracownik miesiąca.
2 łosie widziane sty. 2026 — potwierdzone przez gości
1 sty. 2026 — sarna za oknem domku rano
Coroczne kongregacje na terenie siedliska
Lornetki do obserwacji dostępne dla gości
Kiryl: "Jak zawsze było wspaniale" — już kolejna wizyta. Mateusz: "Druga wizyta — wracamy zadowoleni". Jan: "Miejsce, do którego będziemy wracać". Nasi goście wracają. To najlepsza recenzja.
Masz pytanie? Napisz do Alexa.
Social
Alex odpowie wkrótce.